
NAJPRAWDZIWSZY DIAMENT W KREMIE TYLKO U NAS !
do każdego Kremu Blue Diamond wkładany jest kamień szlachetny MOISSANIT. 
W KAŻDYM KREMIE ZNAJDUJE SIĘ KAMIEŃ SZLACHETNY MOISSANIT 0,5
KARATOWY KAMIEŃ SZLACHETNY,
WRAZ Z CERTYFIKATEM NA TEN KAMIEŃ !!!!!
- Niebieski moissanit o masie 0,4 – 0,6 ct, z unikalnej, niedostępnej w sprzedaży kolekcji – klejnot, który większością cech jubilerskich przewyższa brylantyhttps://www.youtube.com/watch?v=ezJahivL4AU
http://m.niebieskidiament.pl/krem/?fbclid=IwAR3Fy8nZipx3IyKKoiREBMF6nKnyUjubpXCyMH-gh1WWlv7l1Jj08KVD...
https://youtu.be/ea8uV3qUfAk
Krem Niebieski Diament – Blue Diamond Cream - od Colway
to najnowsze osiągnięcie w rewitalizacji skóry, które zadowoli nawet najbardziej wymagających
klientów. Skóra z biegiem lat, szczególnie po 40-stym roku życia produkuje coraz mniej
ceramidów, w efekcie czego zaczyna tracić wodę, naskórek staje się cieńszy i mniej elastyczny,
zaburzeniu ulegają procesy rogowacenia. Konsekwencje jest to, że skóra starzeje się jeszcze
szybciej.
Odpowiedzią jest nasz produkt, rewolucyjne rozwiązanie od Colway, który przyczynia się do
całkowitej odnowy naskórka, odbudowy lameralnej oraz zabezpieczenia przed utratą wody.
Zawarte w nim liposomy najnowszej generacji dzięki zastosowaniu promotorów przenikania,
transportują do komórek skórnych mikrocząsteczki najnowocześniejszych w kosmetyce form
ceramidów i koenzymu Ql0.
Ze względu na zawartość liposomów wykonanych w nano-technologii, czynnego biologicznie
kolagenu oraz całej gamy pozostałych składników aktywnych, krem pomoże nie tylko odżywić
naskórek w każdej przestrzeni, ale także pobudzi komórki do namnażania i znormalizuje
procesy wydzielania sebum oraz budowania warstw lameralnych.
Dzięki innowacyjnej formule osiągniemy spektakularne efekty również na skórze silnie
odwodnionej, typu suchego, a nawet spękanej.
DZIAŁANIE :
- nawilżające i odżywcze
- ochronne - przed utratą wody, a także działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych
- regenerujące
- normalizujące - normalizuje procesy zachodzące w skórze – homeostaza skóry
- regulujące wydzielanie sebum
- wzmacniające barierę naskórka
- ujędrniające i wzmacniające strukturę kolagenową skóry
- wygładzające i zmiękczające
- pobudzające komórki do namnażania się
- przeciwzmarszczkowe
ZALETY:
- zastosowanie technologii liposomalnej i promotorów przenikania przyczynia się do
maksymalnej penetracji składników, które działają w sposób naprawczo – odbudowujący
naturalną barierę ochronną, jaką jest płaszcz hydrolipidowy. Dzięki temu zwiększeniu ulega
przenikalność substancji aktywnych.
- produkt zawiera nasz naturalny żel kolagenowy, który jest najsilniejszym i najprostszym
kosmetykiem przeciwstarzeniowym na świecie
- ceramidy nowej generacji służą do przebudowania bariery lipidowej, zatrzymania wody w
skórze, a więc prawidłowego jej nawilżenia
Najważniejsze składniki:
- Liposomalne ceramidy
- liposomalny Koenzym Q10
- liposom z trzema substancjami: L-hydroksyprolina, bioflawonoid rutyna - MAP - stabilna postać witaminy C
- promotor przenikania: glikozaminoglikany
- kolagen
- kinetyna
- witamina E
- masło shea
- masło mango
- olej jojoba
- olej macadamia
- olej avocado- olej z ogórecznika
- oliwa z oliwek- algi
PRZEZNACZENIE:
Dorośli.
Dla każdego typu skóry.
Przeznaczony do stosowania na dzień i na noc.
Szczególnie polecany do pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu cery dojrzałej, suchej,
odwodnionej, wymagającej natychmiastowej regeneracji.
Bardzo dobrze sprawdza się w okresie zimowym.
PROMOTORY PRZENIKANIA – Glikozaminoglikany – sekret Kremu Blue Diamond
Promotory przenikania (mówi się też: wchłaniania lub sorpcji) są środkami powierzchniowo-
czynnymi. Ich działanie ma na celu tylko na krótki moment zaburzyć układ lipidów i rozluźnić
połączenia między korneocytami, co pozwala „wpuścić” substancje aktywne do warstwy
rogowej naskórka. Akcja taka musi być chwilowa i w pełni odwracalna. Nasze promotory w
formulacji kosmetycznej nie mogą działać jak te w maściach farmakologicznych, ani reagować
z innymi składnikami.
Promotory przenikania stosowane w lekach to głównie alkohole, glikole, amidy, pirolidony,
sulfotlenki, terpeny, kwasy (np. glikolowy, salicylowy), azon (N-dodecylokaprolaktam).
W kremie Blue Diamond zastosowano promotor przenikania całkowicie bezpieczny. Powstał on
we współpracy z amerykańską firmą i użyty został w składzie Blue Diamond ponad pół roku
przed promocją rynkową komponentu chronionego patentem. Po dziś dzień nie spotyka się
często nawet w kremach najlepszych marek. Jego skuteczność została potwierdzona w
testach laboratoryjnych (patrz poniżej Rys. 1a i 1b), a bezpieczeństwo w testach
dermatologicznych (płatkowych) na grupie ludzi pod okiem lekarza dermatologa.
Charakteryzuje się poniższymi właściwościami:
- szybko przenika do warstwy rogowej skóry
- wywołuje odwracalne zmiany w przepuszczalności warstwy rogowej (stratum corneum)
- jest nieaktywny farmakologicznie
- jest nietoksyczny, niedrażniący i nieuczulający
- nie reaguje z innymi składnikami kremu
- nie wpływa na konsystencję, nie nadaje zapachu, ani koloru
- ma pozytywną odpowiedź układu immunologicznego
- ma pełną zgodność antygenową ze skórą
- do tego sam w sobie ma silne działanie nawilżające
Nasze promotory przenikania zwiększają dostawy znacznie większej ilości substancji aktywnej z
tej samej objętości, odżywiają skórę skuteczniej i jeszcze silniej nawilżają. Można kolokwialnie
powiedzieć, iż krem Blue Diamond to „nowa skóra w płynie”.
To GLIKOZAMINOGLIKANY (GAG), czyli nic innego jak to, z czego jesteśmy zbudowani – nasza
macierz międzykomórkowa, tkanka łączna.
GAG to polisacharydy, które są zbudowane z powtarzających się jednostek dwucukrowych, z
których jedna reszta to zawsze aminocukier, a druga to kwas uronowy.
Promotory GAG nie wymywają cementu międzykomórkowego, a dokonują tylko chwilowej
zmiany jego struktury ciekłokrystalicznej.
To bardzo skomplikowane działanie. Abstrakcyjnym było już wymyślenie samego założenia,
aby szukać takiego rozwiązania. COLWAY jednak przyciąga pasjonatów biochemii, którzy myślą
niestandardowo. Rozwiązanie okazało się na tyle skuteczne, że nawet nie zamierzamy go
patentować, bo nie technologię mamy do ukrycia. Tę opatentują jej właściwi twórcy w USA, a
my zostawiliśmy sobie mały ale jakże skuteczny pomysł, racjonalizatorski, który zdradziłby opis
do wniosku o ochronę prawną, jeśliby taki złożyć. Pomysł na sposób autorski, jakich tak wiele
zastosowano już w COLWAY. Kolejny unikatowy w skali światowej, nasz kolejny klejnot, w
naszym Niebieskim Diamencie.
Po wielu miesiącach badań potwierdzono skuteczność działania GAG tym samym zwiększenia
przenikalności substancji aktywnych w głąb skóry. Badania z użyciem mikroskopu
fluoroscencyjnego nie pozostawiają złudzeń – krem przeniknął przez warstwę rogową bardzo
skutecznie.
Rysunek nr 1
Obrazy skóry z mikroskopu fluorescencyjnego kremu Blue Diamond. Zielona fluorescencja jest
widoczna w obszarach mieszków włosowych i naskórka przekrojów pionowych skóry poddanej
zabiegom. Przypadek (a) – zdjęcie wykonano 15min po aplikacji kremu Blue Diamond bez
GAG. Przypadek (b) – zdjęcie wykonano 15min po aplikacji kremu Blue Diamond z dodatkiem GAG.
Nie bez znaczenia jest fakt, że dzięki własnej rozpuszczalności w lipidach warstwy
rogowej,GAG zwiększają rozpuszczalność substancji aktywnej w tej warstwie, zwiększając w
ten sposób jej współczynnik podziału między stratum corneum, a podłożem.
Należy zwrócić uwagę, iż do technologii promotorów zastosowano „obok” technologię
liposomów, które w tym przypadku tworzą niespotykane połączenie, gdyż liposomy wraz z GAG
tworzą struktury ciekłych kryształów, a to:
WAŻNE! - powoduje, iż mają one zdolność do przebudowy budowy lamelarnej skóry.
Promotory przenikania GAG w połączeniu z lioposomami nowej generacji to kolejna wielka
zdobycz COLWAY. Na ich podstawie można tworzyć kolejne receptury przyszłych generacji
naszych kosmetyków.
INCI:
Aqua, Isohexadecane, Borago Officinalis Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Triethylhexanoin, Sucrose Stearate, Glyceryl Stearate SE, Arachidyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Persea Gratissima Oil, Ceramide 3, Milk Lipids, Ubiquinone, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Lecithin, Disodium Rutinyl Disulfate, Hydroxyproline, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Aqua, Collagen, Elastin,Collagen Amino Acids, Elastin Amino Acids, Arginine/Lysine Polypeptide, Palmitoyl Polypeptide, Macadamia (macadamia Ternifolia) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glyceryl Oleate, Potato Starch, Tapioca Starch, Xanthan Gum, Acacia Senegal Gum, Sorbitol, Sodium Alginate, Alcohol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Potassium Sorbate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Ananas Sativus (Pineapple) Fruit, Parfum.
W KAŻDYM KREMIE - GWARANTOWANY DIAMENT!!!!!
Moissanity, zupełnie absurdalnie, ale dość powszechnie
postrzegane są jako „imitacje” lub
podróbki diamentów. Jakby „lepsze” cyrkonie
lub kryształy Swarovskiego. Ewentualnie jako
„coś” pomiędzy karborundem a diamentem, ale
przynależące raczej do minerałów przemysłowych
niż kamieni szlachetnych. Bezwzględne
prawa marketingu stanęły ponad chemią, fizyką,
optyką, gemmologią, estetyką i po prostu
prawdą, która jest w definicji klasycznej zgodnością
słów i myśli z rzeczywistością, a nie zgodnością
z interesami kogokolwiek. Takim stał się
jednak współczesny świat. Zawsze przecież
jest tak, że gdy istnieje coś, co śmiało można
nazwać cudownym, to znajdą się ludzie, którzy
nie pogodzą się z tym, by zostało nam to odebrane.
Więc oczywiście tacy ludzie się znaleźli i
od dnia, kiedy nikt ich za to nie może pozwać,
realnie syntezują coraz doskonalsze moissanity.
Robią to, bo się w nich zakochali. Już latem 2017
roku pozyskali kamienie, których istnienie nakazuje
zweryfikować publikowane dotąd dane
na temat dyspersji i załamania światła, a przede
wszystkim twardości przepięknie dających się
oszlifować monokryształków węglika krzemu…
Są to ludzie niezwykli. Moissanity stały się dla
nich wszystkim i wiedzą o nich wszystko, czyli
także rzeczy, o których jeszcze branża jubilerska
nie ma pojęcia. Przez lata rozwijania tej wiedzy
w ukryciu posiedli np. sekret ustawiania linii szlifowania
moissanitów nierównoległe do siebie
na sąsiednich fasetkach i doskonałego upodobniania połysku rondysty do typowego dla szlifu
brylantowego diamentów. A także umiejętność
idealnego zamaskowania tzw. dwójłomności
oszlifowanego moissanita, która odróżnia go od
brylantu pod lupą doświadczonego gemmologa.
Potrafią nadawać swoim kryształom węgliku
krzemu niewiarygodnie realistyczne iluzje inkluzji,
jakich nigdy żaden rzeczoznawca świata
nie widział występujących gdzie indziej niż w
diamentach. Potrafią od niedawna wykrystalizować
kamienie o twardości nie 9,2 – 9,4 jakie poznał
świat w okresie monopolu układu Cree Research
Inc – Charles & Clovard – K&G, lecz 9.69
– 9,72 w skali Mohsa! Kiedy się bawią w najlepsze,
to tworzą kamienie o niestosowanych
już dawno „szlifach historycznych”: … oprawiają
je w stylu biżuterii sprzed wieków i zanoszą
do wyceny najbardziej renomowanym rzeczoznawcom.
Mówiąc językiem zrozumiałym, ci
geniusze mogliby stać się źródłem zaopatrzenia
dla oszustów praktycznie doskonałych. Mogliby
zarobić na tym fortunę i nawet trudno byłoby
postawić im zarzut popełnienia przestępstwa.
Nigdy jednak czegoś takiego nie zrobią. Nigdy
jednak czegoś takiego nie zrobią. Przez myśl
by im to nawet nie przeszło, a powód takiej
postawy może wydawać się wielu ludziom szokujący,
gdyż wynika w mniejszym stopniu z ich
uczciwości, a w decydującym z absolutnego,
niemożliwego w żaden sposób do podważenia
przekonania, że moissanity, a szczególnie ICH
moissanity – są kamieniami kategoriach.
MOISSANT
o kamieniach szlachetnych w COLWAY ????